Holandia widziana z lotu ptaka, czyli wizyta w miniaturowym mieście

est takie miejsce w Holandii, gdzie można zobaczyć wszystkie niezwykłości Królestwa Niderlandów w jeden dzień. Ta miniaturowa kraina nosi nazwę Madurodam i znajduje się w Hadze.

Trochę historii

Madurodam jest nie tylko parkiem zabawy i rozrywki, ale także monumentem wojennym. Park został powołany do życia w 1952 roku na pamiątkę bohatera wojennego Georg'a Maduro, który zmarł 9 lutego 1945 roku w obozie koncentracyjnym Dachau. Park rozrywki zosatał sfinasowany przez rodziców Georg'a, celem przynoszenia środków finansowych na stypendia i darowizny dla młodzieży. Tak też pozostało do dziś a Stichting Madurodam Steunfonds wspiera wiele projektów dla młodzieży. Miniaturowe miasto ma swojego burmistrza. Tę prestirzową funkcję jako pierwsza pełniła królowa Beatrix przez 28 lat. Od momentu otwarcia Madurodam do objęcia tronu przez księżniczkę Beatriź w 1980 roku. Począwszy od tego momentu, każdego roku wybierany jest burmistrz Madurodam przez Jeugdgemeentenraad ,składającej się z 22 uczniów szkół średnich.

Madurodam w liczbach

Madurodam jest najmniejszym miastem Holandii. Wszystkie znajdujące się w nim eksponaty są dokładnie 25 razy mniejsze niż w rzeczywistości. Do wykonania tak małych eksponatów z ogromna precyzją potrzeba czasu, oraz nakładu pracy wielu osób. Jak pracochłonnym jest zajęcie wykonania miniaturowej budowli, świadczy fakt, że wykonanie kompleksu budowli ING-bank, zajęło aż 4 lata. Ponadto na 18 tysiącach metrów kwadratowych powierzchni parku znajduje się: 66 tysięcy mieszkańców (krasnali, jak twierdzą dzieci), 30 tysięcy prawdziwych cebulek kwiatowych, 5236 prawdziwych miniaturowych drzewek i setki maleńkich samochodzików, pociagów, samolotów itd. Madurodam, choć zachwyca także dorosłych, jest prawdziwą frajdą dla najmłodszych, którzy w końcu moga poczuć się duzi!

Zainteresowanych wizytą w Madurodam odsyłam na stronę: http://www.madurodam.nl/ , gdzie znajdują się wszelkie niezbędne informacje o parku rozrywki, cenach biletu wstępu, dojeździe czy parkingu.

Ewa Marbouch
http://emigrantkanl.blogspot.com/


Polecane:

Dołącz do nas: Dobre Serce


Więcej w tym dziale:


Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.